Historia Tyskiego

Tyskie to obiekt pożądania austro-węgierskich szwarccharakterów, w tym przeszwarccharakteru Von Steina. Już w latach 20. można je było było znaleźć w wielu zakątkach Europy, więc von Stein zakosił je z niecnym zamiarem sprezentowania go Cesarzowi. Jednak nasi dzielni bohaterowie Mazur i Mecenas nie dają sobie w pianę Tyskiego dmuchać, odbijają Tyskonetkę i chodu…

Mazur

Jest bystry, zaradny i dowcipny. Ma niebywały tupet i charyzmę. Odnajdzie się w każdej sytuacji – zawsze ma dobry humor i dobrze się bawi – i na eleganckim przyjęciu, i w karczmie, i w Austro-Węgierskim wojsku.

Mecenas

Inteligencik w okularkach, trochę zagubiony w koszarowym świecie. Jego pomysł na przetrwanie to trzymać się mądrzejszego od siebie, w tym wypadku Mazura.

Tyskonetka

Wysłużone auto – od nowości w służbie Tyskich Browarów Książęcych. Każda jej śrubeczka, resor czy klamka jest przesiąknięta zapachem piwa. Aż dziw bierze, że ten cudowny wóz napędzany jest ropą, a nie piwem.

Von Stein

Wojskowy z dziada pradziada – plotka niesie, że jako dziecię zasypiał dopiero wtedy, gdy niania zaśpiewała mu do snu austriacki hymn. Poza tym sztywniak, służbista, karierowicz i oportunista zapatrzony w jego cesarską mość. Ten marny Oberlejtnant marzy o awansie.